Nazwa

Policzmy się 2012
Podsumowanie

14-21 maja 2012

Ponad 37 tysięcy internautów zaangażowało się w trzecią edycję kampanii „Policzmy się z rakiem”. Hasło dopingowania do walki z chorobą, nie poddawania się rakowi zmobilizowało do kliknięcia w licznik strony.

www.policzmysie.pl  19 287 osób. Kolejne 18,5 tysiąca internautów poparło ideę kampanii za pośrednictwem portali społecznościowych.


Koniec akcji liczenia z rakiem nie oznacza zamknięcia kampanii. Przez ostatnie osiem dni serwis www.policzmysie.pl  zgromadził ogromną społeczność ludzi pełnych wiary w sens walki z nowotworem i gotowych, by dawać pozytywne świadectwo. Tegoroczna kampania „Policzmy się” to 10 głównych bohaterów. Wśród nich były poseł, pracownik biurowy, IT manager, profesor, czy też 72-letnia emerytka. Po przebytej chorobie zdecydowali się opowiedzieć o niej publicznie. W materiałach filmowych przyznają, że walka z nowotworem nie była łatwa, pojawiały się momenty zwątpienia. Jednak było warto, bo jak mówi 26-letni Adam, który w wyniku choroby stracił nogę: - Nowotwór może nam zabrać dużo, mi zabrał dużo, ale nie zabrał życia i z tego jestem bardzo zadowolony.

Ponieważ w walce z rakiem bardzo ważne jest zaufanie do lekarzy, także oni zabrali glos w trzeciej edycji kampanii „Policzmy się”. Wśród nich dr Tomasz Banasiewicz, chirurg, który na co dzień przekazuje pacjentom informacje o chorobie nowotworowej. Jak mówi, najgorszą sytuacją jest taka, gdy wynik badania zostaje choremu przekazany w sposób czysto medyczny, a na pytanie o to, co dalej otrzymuje odpowiedź, że niewiele jużmożna zrobić:

- Przy dzisiejszych możliwościach medycyny nie ma takiej opcji,
iż pacjent nie może oczekiwać od nas pomocy (…)
Nawet, jeżeli operacja z różnych względów jest niemożliwa, czy leczenie radykalne,
mamy wiele innych sposobów, by zrobić wszystko, aby pacjent czuł się dobrze,
aby mógł funkcjonować, i aby ten czas był jak najdłuższy.